Najbardziej luksusowe hotele i apartamenty na świecie

Tradycyjna klasyfikacja hoteli kończy się pięciu gwiazdkach. Są jednak obiekty, których standard wykracza nawet poza tę najwyższą kategorię. Ceny za jeden nocleg liczy się tam w tysiącach dolarów, więc na pobyt mogą sobie pozwolić jedynie najbogatsi – gwiazdy Hollywood, członkowie kadr zarządzających wielkich firm, arabscy szejkowie czy też osoby z rodzin królewskich. Przyjrzyjmy się kilku takim najdroższym hotelom i apartamentom i zobaczmy, co mają do zaoferowania.

Emiraty Arabskie słyną z bogactwa i przepychu. Nic dziwnego więc, że właśnie tam znajduje się kilka hoteli najwyższej klasy. Jednym z nich jest Emirates Palace, położony w Abu Zabi, obecnie uważany za najbardziej luksusowy hotel na świecie (przed 2005 r. tytuł ten należał do Burj al-Arab w Dubaju). Na terenie hotelu znajdują się 394 apartamenty, 40 sal konferencyjnych, baseny i spa, ścieżka do joggingu i jazdy na rowerze, korty tenisowe, boiska do krykieta, rugby i piłki nożnej. We wnętrzach można podziwiać marmury, złocenia i kryształowe kandelabry. Każdy gość ma do dyspozycji osobistych kamerdynerów przez całą dobę. Może również skorzystać z limuzyny bądź helikoptera.

Z kolei wspomniany już Burj al-Arab mieści 202 apartamenty, 9 restauracji, pięć basenów, prywatną plażę, studio fitness, solarium, saunę, jacuzzi, muzeum, bibliotekę i park wodny. Goście mają do dyspozycji prywatnego kamerdynera i Rolls- Royce’a z szoferem, a także lądowisko dla helikopterów. Najdroższe apartamenty są zdobione złotem i marmurem.

Mardan Palace, położony na Riwierze Tureckiej, zgodnie ze swoją nazwą może się poszczycić prawdziwie pałacowym wystrojem. Przy hotelu znajduje się ogromny basen, po którym można pływać gondolą, a także prywatna plaża usypana z 9 tysięcy ton białego piasku sprowadzonego z Egiptu. Można tam też odwiedzić dziewięć restauracji oferujących kuchnię z różnych stron świata.

Kilka kolejnych hoteli również zasługuje na uwagę, gdyż mieszczą się w nich najdroższe apartamenty świata. W hotelu President Wilson w Genewie w Szwajcarii mieści się apartament królewski z 12 sypialniami, zajmujący całe ósme piętro hotelu; rozciąga się z niego imponujący widok na Alpy Szwajcarskie. Gościli w nim m.in. Bill Clinton, Tony Blair, Michaił Gorbaczow, Bill Gates i Michael Jackson. Jedna noc w tym apartamencie kosztuje, bagatela, 81 tysięcy dolarów.

Drugi na liście jest Pawilon Maharadży, jeden z apartamentów prezydenckich w hotelu The Raj Palace w mieście Jaipur w Indiach. XVIII-wieczny pałac niegdyś był rezydencją maharadży. Apartament ma powierzchnię 1500 metrów kwadratowych i obejmuje cztery piętra; jedna noc w nim kosztuje 45 tysięcy dolarów.

Z kolei na trzecim miejscu znajduje się apartament Ty Warnera w hotelu Four Seasons w Nowym Jorku. Obejmuje on 400 metrów kwadratowych na najwyższym piętrze hotelu, skąd można podziwiać panoramę Manhattanu. W apartamencie znajduje się dziewięć sypialni. W jego wystroju można podziwiać m.in. tkaniny przetykane złotem oraz ogród w stylu zen. Goście mają do dyspozycji osobistego kamerdynera, trenera i szofera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.